Słyszymiesiąc #17: Czerwiec (2014)

ŚWIAT

PŁYTY

Parquet-Courts-Sunbathing-Animal-608x608Maj był bardzo dobrym miesiącem jeśli chodzi o nowe wydawnictwa muzyczne na sklepowych półkach. Czerwiec, w co trudno uwierzyć, zapowiada się jeszcze lepiej. Na pierwszy ogień idzie nowe dzieło młodego brooklyńskiego zespołu Parquet Courts. Amerykanie przebojem wdarli się w zeszłym roku na salony za sprawą dwóch znakomitych wydawnictw, czyli długograja „Light Up Gold” (wysokie 7. miejsce w naszym podsumowaniu najlepszych albumów ubiegłego roku) i epki „Tally All The Things That You Broke”. Zaprezentowany na nich materiał odznaczał się niebotycznie wysokim poziomem energii, a ich surowy i autentyczny punk zyskał szeroką rzesze odbiorców. 3. czerwca, nie zwlekając zbytnio, wydają drugi krążek zatytułowany „Sunbathing Animal”. Jestem niemalże pewien, że nie słyszeli o czymś takim jak „syndrom drugiej płyty”. Przekonać się o tym można słuchając tytułowego singla. Zwróćcie uwagę na to wydawnictwo bo w niedalekiej przyszłości powinno być o nich bardzo głośno.

Lazaretto3Niecały tydzień po Parquet Courts przywędruje do nas Zza Wielkiej Wody kolejne szczególne wydawnictwo. Z pewnością dużo bardziej oczekiwane. Na 9. czerwca premierę swojego nowego albumu zapowiedział bowiem ostatni Wielki Wirtuoz i Wizjoner gry na gitarze, powszechnie uwielbiany Jack White. „Lazaretto” będzie następcą świetnego „Blunderbussa” sprzed dwóch lat i zapowiada się jeszcze bardziej wybuchowo (sprawdźcie single High Ball Stepper i Lazaretto). Jacek Blady to osobna kategoria i gatunek muzyczny, myślę, że nikomu nie trzeba przypominać nazw zespołów w których tworzył ani jego największych przebojów. Zwrócę natomiast uwagę na to, że ta płyta będzie kolejnym przejawem jego nowego fetyszu na niebieską barwę (za czasów The White Stripes był to kolor czerwony) i z pewnością warto zapoznać się z jej zawartością przed lipcowym koncertem muzyka z Detroit na Openerze.

48_13Trudno ukryć nam również ekscytację na myśl o nowej płycie pewnego bardzo sympatycznego zespołu z Leicester, tym razem w Wielkiej Brytanii. Swój piąty album wydaje mianowicie w tym miesiącu Kasabian. Największy szaman wśród muzyków z Albionu, czyli Sergio Pizzorno odpowiadający za wszystkie kompozycje na nowym krążku zapowiada, że będzie to wydawnictwo podsumowujące wszystkie dotychczasowe dokonania jego zespołu. Panowie postanowili również zdecydowanie postawić na prostotę i klarowność przekazu. 10. czerwca do naszych rąk i uszu ma trafić „48:13” esencji brzmienia Kasabian. Bez zbędnej otoczki i skupiania się na detalach. Nawet bez zbędnych tytułów i artworku. Album promowany jest nieprzyzwoicie przebojowym singlem eez-eh (podpowiadamy, że najłatwiej wymawiać to swojskim „ejże”).

klaxons-lovefrequency-1500px16. czerwca z kolei nastąpi równie oczekiwany przez nas powrót. Tym razem jednak w roli głównej wystąpią chłopaki z zespołu Klaxons. Londyńczycy wydadzą w połowie rozpoczynającego się właśnie miesiąca swój trzeci długogrający krążek, który nosił będzie tytuł „Love Frequency”. Na temat wydawnictwa wiemy już wiele: znamy kilka utworów, które zapowiadają, że Klaxonsi odeszli nieco od szalonego rave’u z „Myths of the Near Future” i „Surfing the Void” na rzecz dance-rockowych, skocznych melodii. Potwierdzają to kolejne udostępniane przez zespół kawałki, z There is no Other Time czy Children of the Sun na czele. Apetyt na nowe dźwięki od Klaxons byłby jeszcze większy, gdyby nie wpadka organizatorów FreeFormFestival, podczas którego Anglicy mieli się pojawić w Warszawie i zagrać co nieco z nadchodzącej płyty. Nie pozostaje nam niniejszym liczyć na to, że sam album zrekompensuje nam długie oczekiwanie na powrót zespołu.

KONCERTY

Sezon plenerowych koncertów w Warszawie rozpocznie tym razem amerykańska ekipa The National. Panowie, którzy czują się w naszym kraju jak w domu, zawitają do stolicy 9. czerwca, by podczas koncertu w ramach trasy promującej ostatni album „Trouble Will Find Me” zaprezentować nam genialne muzyczne widowisko. Każdy kto miał już okazję być świadkiem koncertowych wyczynów The National, nie ma wątpliwości, że pozornie spokojne i melancholijne brzmienia zespołu na żywo wiele zyskują, co między innymi potwierdził ostatni polski występ Amerykanów podczas ubiegłorocznego Openera. Trudno wprawdzie wyobrazić sobie, by w Amfiteatrze Parku Sowińskiego Matt Berninger znowu zbiegł z mikrofonem ze sceny, by poprzybijać fanom piątki, jednak tak czy inaczej możemy spodziewać się magicznego wieczoru. Przed The National, w ramach supportu, wystąpi zjawiskowa St. Vincent.

Dzień później, tyle że w katowickim Spodku, na koncercie pojawi się kultowa ekipa Nine Inch Nails. Zespół odwiedzi nasz kraj przy okazji promocji wydanego w ubiegłym roku albumu „Hesitation Marks”. Ostatni koncert NIN w naszym kraju odbył się aż 5 lat temu, zatem fani industrialno-rockowych brzmień na pewno już zacierają sobie ręce, by zobaczyć, w jakiej formie jest obecnie Trent Reznor i jego koledzy. Ostatnia płyta zespołu zbierała bardzo dobre recenzje i obok albumu Queens of the Stone Age stawiana była w gronie najlepszych rockowych wydawnictw 2013 roku. Obok świeżynek, takich jak choćby singlowy Everything, fani zostaną również na pewno uraczeni klasykami takimi jak Closer czy Hurt.

Miłośnicy mocniejszego rockowego grania, powinni już planować, jak najszybciej przedostać się ze Śląska do Łodzi, bowiem dzień po Nine Inch Nails, startuje 3. edycja Impact Festival. Tegoroczną odsłonę festiwalu ugości łódzka Atlas Arena. Fani klasyki rocka są zapewne zachwyceni line-upem, który zgromadził niekwestionowanych gigantów, jeśli chodzi o legendy tego gatunku muzyki. Głównymi gwiazdami będą bowiem kultowe ekipy Aerosmith oraz Black Sabbath. Nam kręci się łezka w oku z tęsknoty za pierwszą edycją Impactu, podczas której zobaczyć można było m.in. Red Hot Chili Peppers, Kasabian, Public Image Ltd oraz The Vaccines, jednocześnie jednak, zdając sobie sprawę z rangi headlinerów, chylimy czoła przed organizatorami, którzy stworzyli prawdopodobnie największe rockowe wydarzenie 2014 roku. Impact Festival 2014 potrwa dwa dni: 12. i 13. czerwca.

Po The National, Nine Inch Nails, Aerosmith i Black Sabbath, wielki finał prawdopodobnie najbardziej koncertowego tygodnia w naszym kraju ostatnich lat, będzie miał miejsce na Stadionie Narodowym w Warszawie. W dniach 13-15 lipca, stolica opanowana zostanie przez muzyczną plejadę gwiazd w związku z wielce oczekiwanym Orange Warsaw Festival. Wydarzenie, żeby nie było tak kolorowo, wzbudza jednak wśród fanów muzyki w Polsce najróżniejsze uczucia. Kontrowersje wzbudziły przede wszystkim ceny biletów, jednak niektórzy psioczą na tegoroczny OWF także ze względu na „zepsucie” innych letnich festiwali. Cóż jednak poradzić, skoro wolny rynek i pieniądze pozwoliły organizatorom OWF na zaproszenie takich wykonawców jak Kings of Leon, Florence and the Machine, David Guetta, Snoop Dogg oraz Outkast. Ku naszej uciesze, line-up uświetniony zostanie również przez takich wykonawców jak Kasabian, Miles Kane, Queens of the Stone Age, Pixies czy The Wombats. Nazwy te mówią same za siebie i trudno wyobrazić sobie, by coś mogło pokrzyżować plany organizatorom i wszystkim tym, którym portfele pozwoliły na spędzenie trzech dni w towarzystwie gigantów współczesnej muzyki.

To jednak wciąż nie koniec festiwalowych emocji w czerwcu, choć w gruncie rzeczy trudno nazwać tegoroczną odsłonę Pozytywnych Wibracji festiwalem. Impreza odbędzie się na Pepsi Arenie w Warszawie i równie dobrze, mogła by nosić tytuł koncertu jednej gwiazdy z supportami. Gwiazdą wydarzenia, które odbędzie się 20. czerwca, będzie autor (tudzież współautor) największych przebojów ostatnich miesięcy. Pharella Williamsa kojarzą bowiem wszyscy. Pomijając już fakt, że jego niedawne solowe dokonania robiły ogromną furorę, to przecież wokalista ten jest współodpowiedzialny za sukces ostatniej płyty Daft Punk. I chyba nie sposób wyobrazić sobie, by jego warszawski koncert obył się bez kultowego Get Lucky. Niestety ceny biletów sprawiają, że chyba mało kto jest happy przed tym właśnie wydarzeniem. Poza Pharellem, na scenie 20. czerwca pojawi się również m.in. Paloma Faith.

No i last but not least, warto również wspomnieć o wydarzeniu, które z roku na rok zaznacza się coraz mocniej na festiwalowej mapie Polski. 27. i 28. czerwca, podczas Life Festival Oświęcim nasz kraj odwiedzą tacy artyści jak Soundgarden czy Eric Clapton. Uwagę przykuwa przede wszystkim legenda grunge’u, która w Polsce pojawi się pierwszy raz w historii. Chris Cornell ze swoim zespołem promować będą na Stadionie Miejskim w Oświęcimiu swój ostatni album „King Animal”, jednak prawdziwą gratką dla fanów będzie i tak możliwość usłyszenia na żywo klasyków takich jak Black Hole Sun czy Spoonman.

POLSKA

KONCERTY

4. czerwca, z okazji 25. rocznicy wolnych wyborów w naszym kraju, Amfiteatr Bemowo zaprasza na obchody Dnia Wolnego Wyboru, podczas którego wystąpią Waglewski Fisz Emade. Na koncercie usłyszeć można będzie oczywiście materiał z wydanej w zeszłym roku płyty „Matka, Syn, Bóg”, jednak nie powinno zabraknąć także fragmentów wcześniejszej twórczości rodziny Waglewskich. Wejściówki są darmowe, jednak ich liczba jest ograniczone, zatem bukujcie je możliwie najprędzej.

Prawdziwą gratkę dla fanów młodych polskich utalentowanych muzyków przygotował Red Bull. Pod szyldem Red Bull Music Academy Weekender, już 5. czerwca wystartuje trwająca 3 dni impreza gromadząca wschodzące lub będące już na topie perełki z naszego rodzimego podwórka. 4 sceny, ponad 30 artystów – tak organizatorzy reklamują premierowy event, który odbędzie się na terenie Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Wśród wykonawców pojawią się między innymi Kamp!, Rebeka, Brodka, Chloe Martini, Eltron John, Mikromusic oraz Pink Freud.

7. czerwca zaś, tradycyjnie już jak co roku, w warszawskim parku Królikarnia zrelaksować się będzie można podczas Pikniku Kulturalnego Co jest Grane. Pośród wszelkich atrakcji filmowych, teatralnych czy kulinarnych czekają nas również liczne godne uwagi koncerty. Usłyszeć będzie można takich artystów jak Artur Rojek, Pustki, Coldair, Tymon Tymański, Vavamuffin czy Iza Lach. Wstęp wolny!

W SKRÓCIE

PŁYTY

  • 03.06- „Sunbathing Animal” Parquet Courts
  • 09.06- „Lazaretto” Jack White
  • 10.06- „48:13” Kasabian
  • 16.06- „Love Frequency” Klaxons

KONCERTY

  • 04.06- Waglewski Fisz Emade, Amfiteatr Bemowo, Warszawa
  • 05-07.06- Red Bull Music Academy Weekender, Pałac Kultury i Nauki, Warszawa
  • 07.06- Piknik Kulturalny Co Jest Grane, Królikarnia, Warszawa
  • 09.06- The National, St. Vincent, Amfiteatr w Parku Sowińskiego, Warszawa
  • 10.06- Nine Inch Nails, Spodek, Katowice
  • 11-12.06- Impact Festival, Atlas Arena, Łódź
  • 13-15.06- Orange Warsaw Festival, Stadion Narodowy, Warszawa
  • 20.06- Pozytywne Wibracje, Pepsi Arena, Warszawa
  • 27-28.06- Life Festival, Stadion Miejski, Oświęcim

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s