Wyspa | Bruno Schulz

Początek 2013 roku to bez wątpienia wyjątkowy okres dla grupy Bruno Schulz. Nie tylko za sprawą obchodów dziesięciolecia zespołu i związanej z nimi trasą koncertową po całej Polsce, ale również ze względu na premierę ich trzeciego albumu, która miała miejsce 16 lutego. Wyspa to czwarte studyjne wydawnictwo ekipy z Łodzi. Miasto z którego Bruno Schulz pochodzi rzecz jasna zobowiązuje oraz skazuje zespół na plakietkę nieprzeciętnych muzyków zarazem. Karol Stolarek, Marcin Regucki, Wit Zarębski, Wojtek Czyszczoń oraz gościnnie Paweł Cieślak stworzyli wspólnie nadzwyczaj intrygujący album, potwierdzając tym samym, że śmiało można ich wpisać w kanon wybitnych współcześnie tworzących muzykę Łodzian. Tym bardziej, że panowie sami sobie postawili wysoko poprzeczkę ostatnim albumem z 2010 roku, zatytułowanym Nowy Lepszy Człowiek, który łączył w sobie brzmienia zarówno przebojowe, jak te mogące sprostać gustom najbardziej wymagających amatorów mieszaniny rocka z alternatywą. Czy nagrywając Wyspę Łodzianie przeskoczyli tę poprzeczkę i czy single z tego albumu mają szanse na podobny sukces co choćby Laura i Szybki Świat?

Na pewno po Wyspie nie należy spodziewać się przebojowości. Muzyka zawarta na tej płycie raczej nie będzie podbijać list przebojów, ale to w tym momencie zupełnie nieistotne, bowiem każdy kawałek, od pierwszego aż po dziesiąty, to całkiem inne, zawsze jednak dojrzałe, brzmienie. Potwierdza to otwierający wydawnictwo kawałek Miss Tel Aviv. Delikatna warstwa muzyczna z angielskim tekstem tworzą niesamowicie lekką, niezobowiązującą i jednocześnie głaszczącą zmysły kompozycję. Podobnie jest w przypadku Z Bliska, czyli promującego cały krążek singla. Kawałek doskonale reprezentuje cały materiał z Wyspy. Dokładne wsłuchanie się w linię melodyczną utworu gwarantuje dostrzeżenie kunsztu jaki Łodzianie tu prezentują łącząc subtelne brzmienia syntezatora z gitarowym pykaniem. Nieco wyraźniej wyżej wspomniany syntezator zaznacza swoją obecność w trzecim utworze na płycie noszącym tytuł Pierwszy Alarm. Przyjemna elektronika bardzo fajnie wspiera pojawiający się w pewnym momencie gitarowy motyw. Warto także zwrócić uwagą na to, czym zawsze mógł chwalić się zespół Bruno Schulz, czyli niebanalne teksty, które uświetniają każdy jego kawałek. Nie inaczej jest w Oswajaniu, czyli czwartek piosence na Wyspie. Tu z kolei na pierwszy plan wchodzi rytmiczna perkusja towarzysząca wokalowi Karola w trakcie śpiewania zwrotek. Na półmetku przesłuchiwania nowego albumu łódzkiej ekipy natrafiamy na kawałek pod tytułem Kolejna Fala, w którym zespół po raz pierwszy na tym albumie nieco przyspiesza tempo. Śmiało można nieco podkręcić głośność odtwarzacza i wsłuchując się w ciepłą melodię tego utworu nawet potupać nóżką w rytm muzyki Bruno Schulz.

W Zanim Ktoś Dotknie Mocniej wita nas cicha linia basu, która zwiastuje spokojny, melodyjny kawałek. W połowie czeka nas jednak przyjemna niespodzianka, bowiem w jego połowie znienacka pojawia się nieco surowszy gitarowy riff podnoszący znacznie dynamikę utworu. Atmosfera ulega momentalnemu uspokojeniu wraz z pierwszymi dźwiękami Nawet Z Tobą. Melancholijny wokal, momentami dające się usłyszeć rockowe wstawki oraz od czasu do czasu towarzyszące całości klawiszowe przygrywanie z pozoru może i wydają się być mieszanką wybuchową, jednak efekt ich współgrania stanowi jeden z najprzyjemniejszych momentów na Wyspie. Tytuł ósmej kompozycji – Barwy Wojenne, mógłby sugerować melodię nieco szybszą i bardziej buntowniczą. Czy faktycznie tak jest? Niewątpliwie tempo minimalnie zostaje podkręcone, a linia melodyczna utworu staje się w pełni nasycona dźwiękami poszczególnych instrumentów. Największym atutem jest w tym przypadku jednak głębia słów jakie wyśpiewywane są w rytm wpadającej w ucho melodii. Zbliżając się do końca po raz kolejny natrafiamy na intrygująco brzmiące melodie. Nowe Tło przede wszystkim subtelnie muska słuchacza psychodelią, zaś Wrócisz Tu najpierw buduje napięcie, aż w końcu zaskakuje intensywnością dźwięków w samej końcówce.

Po Nowym Lepszym Człowieku przyszedł czas na nową lepszą płytę. Pod względem muzycznym Wyspa to bezapelacyjnie najlepsze dotychczasowe wydanie Bruno Schulz. Każdy kawałek opowiada swoją historię, a całość razem tworzy kompletny twór, w którym każdy element współgra z pozostałymi. Nie wiem, czy kawałki zawarte na tym krążku na stałe utwierdzą się w świadomości fanów polskiej muzyki alternatywnej, lecz nie mam wątpliwości, że tę muzykę koniecznie trzeba poznać. Bruno Schulz zawsze pozostawał w cieniu gigantów polskiego rocka i niech tak pozostanie. Odwiedźcie Wyspę i regularnie na nią wracajcie, bo gwarantuje ona niebanalne muzyczne wrażenia.

Róg

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s