Alkohity

Związek chemiczny o symbolu C2H5OH działa bardzo często cuda. Bardziej znany jako alkohol etylowy towarzyszy człowiekowi od zawsze. Pijemy bo jest nam smutno, pijemy bo jest nam wesoło, pijemy żeby coś uczcić, pijemy żeby zapomnieć. Często to robimy. Zwłaszcza my Polacy. Alkohol pozwala nam pozbyć się ograniczeń i robić rzeczy których normalnie nie odważylibyśmy się robić. Może chodzić o tańczenie, skakanie z dużych wysokości, ale może też chodzić o śpiewanie. Często człowiek ma ochotę pośpiewać po kielichu, ale nie wie co. Ekipa Słyszymisię raz jeszcze przychodzi z pomocą prezentując wam listę 15 Najlepszych Piosenek do Śpiewania po Alkoholu. Co śpiewać, gdy butelka staje się mikrofonem?

1. „Złota Kareta”

Utwór w naszej redakcji już legendarny. Pierwszy raz usłyszałem go na koncercie Psychocukru w lutym 2012 roku w Warszawskiej Cafe Kulturalnej. Usłyszałem i od razu pokochałem. Przełożyło się to na ustawiczne śpiewanie tego co jakiś czas, natychmiast wtedy gdy tylko etanol zaczynał być wchłaniany przez mój układ pokarmowy. Co sprawiło, że piosenka ta jest tak bliska mi, i dzięki mnie, również moim znajomym? Po trochę wszystkiego. Absurdalny tekst, możliwości popisu jakie daje nam fragment „Czy tędy nie jechała kareta moja maaaaałaaaaaa? Mojaaaaaa tęsknoooootaaaaa, karrrrreeeeetttaa złooottttaaaaa?”, „Cicicicicicicicici” w refrenie i to, że można ją śpiewać i śpiewać w nieskończoność, bo ciciicicicicici gładko przechodzi w czy. No i TO wykonanie:

2. „Na jednej z dzikich plaż” Rotary

Jest to jeden z utworów który wpadł w moją głowę w czasie upojenia alkoholowego w zasadzie nie wiem skąd i dlaczego. Po prostu „Lubiła tańczyć pełna radości tak ciągle goniła wiatr” nagle ni z tego, ni z owego zaczęło sączyć się z mojego gardła, a zgromadzeni wokół znajomi podchwycili. Może dlatego jest to dobra piosenka, bo prawie wszyscy znają jej tekst (a przynajmniej refren). Może jej walorem jest również to, że każdy z nas chciałby przeżyć taką przygodę na jednej z dzikich plaż, a po alkoholu nasze tęsknoty wychodzą na wierzch. Tak czy owak polecam spróbować.

3. „Historia jednej znajomości” Czerwone Gitary

Znów plaża, znów wakacje, znów utracona miłość. Nastrój tej piosenki jest jednak dużo bardziej nostalgiczny. To jest idealny utwór do powolnej melorecytacji samotnie przy barze. Ochrypłym głosem, odstawiając szklankę z whisky i wypalając papierosa za pomocą śpiewu zwierzamy się barmanowi.  Bardzo dobry utwór do picia bez euforii. No i to „sia lalala la la lalala la” pozwala na zaakcentowanie naszej melancholii która zawsze kiedyś się po zetknięciu z whisky pojawić musi.

4. „Niepokonani” Perfect

Cóż ja mogę tutaj powiedzieć. Przy stosowaniu alkoholu też (a może przede wszystkim?) trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonanym.

5. „Jolka, Jolka pamiętasz” Budka Suflera

Kolejny utwór będący klasyką pijackiego śpiewania. Przeciągane „eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeemigrowałem” i rzewny ton tego utworu idealnie nadają się do śpiewania pod wpływem. Jak większość piosenek w tym zestawieniu ta również opowiada o utraconym uczuciu. Co ciekawe wersja studyjna już wyjściowo brzmi jakby Andrzejczak śpiewał ją po wódce.

6. „The show must go on” Queen

Pierwszy w tym zestawieniu utwór po angielsku. Ponownie uderzamy w rzewne nuty i rzewny nastrój. Jest to jednak utwór pokrzepiający. Bo cokolwiek się stanie, cokolwiek się wydarzy przedstawienie musi trwać dalej. Problemem mogą być chwilowe dziury w pamięci jeśli chodzi o tekst. Dlatego warto się go dobrze nauczyć przed wyjściem na spotkanie z nocą. A nawet jeśli się jeden wers zapomni to szoł mast goł on.

7. „Wszystko czego dziś chcę” Dick4Dick feat. Anna Patrini

Pierwotna wersja tej piosenki jest autorstwa Izabeli Trojanowskiej. Do moich uszu dotarła jednak dzięki zespołowi Dick4Dick z gościnnym udziałem Anny Patrini z zespołu Skinny Patrini. Kapitalne efekty osiągnąć można śpiewając to jak najwyższym głosem się potrafi (a po alkholu jest on jeszcze wyższy niż byście się spodziewali). No i alkohol daje nam wiarę, że wszystko czego się chce to można sobie wziąć.

8. „Radioaktywny blok” Brygada Kryzys

Pomyślelibyście, że to niemożliwe. A jednak. Chodząc w amoku, z dziwnymi oczami i zmienionym postrzeganiem rzeczywistości idealnie nadaje się ten utwór do powtarzania niczym mantra. „Beton beton blok blok, beton ściana winda blok” zwłaszcza pośród naszych gierkowskich blokowisk sprawdzi się jak ulał.

9. „Party” Oddział Zamknięty

Kolejny polski klasyk idealnie nadający się na huczną imprezę. Albo do wyśpiewania w twarz sąsiadom, ale tylko tym z poczuciem humoru. „Zróbmy więc prywatkę jakiej nie przeżył nikt” to chyba marzenie każdego gospodarza, a tańczenie i picie wina to życzenie każdego gościa. Tak więc niech cały wiruje świat.

10. „Till I collapse” Eminem feat. Nate Dogg

Utwór pochodzący z solowej płyty białego rapera „The Eminem Show”. Bardzo adekwatny tytuł do sytuacji w jakiej znajduje się człowiek na naprawdę solidnym rauszu. Tak więc tę piosenkę śpiewamy tak długo jak nie padniemy.

11. „Satisfaction” Benny Benassi

Totalny majstersztyk w wykonaniu tego włoskiego DJa. Łatwy do zapamiętania tekst, nieskomplikowana linia melodyczna i bardzo „przyjemny” (if you know what I mean) teledysk. Jeszcze lepiej wypada w wersji WhoMadeWho. Ale czemu nadaje się do śpiewania po alkoholu? A no bo szukamy w nim osiągnięcia stanu zwanego satysfakcją. I możemy mu powiedzieć „Push me. And then just touch me. So i can get my. My Satisfaction”. Albo przełamawszy barierę strachu podejść do pięknej kobiety/przystojnego mężczyzny i mu to wyśpiewać prosto w twarz.

12. „Biały miś” Tymon and Transistors

Tymon Tymański vel Szatan Szatański nagrywając ścieżkę dźwiękową do filmu „Wesele” Smarzowskiego podjął się wyzwania które okazało się być stworzonym dla jego niesfornej duszy muzykanta. Na weselach dużo się pije, muzyka też musi być odpowiednia. Tymon trafił w punkt. Cała ścieżka dźwiękowa utrzymana jest w idealnym klimacie, a ta piosenka zwłaszcza. Znów jest rzewnie i melancholijnie. Hej dziewczyno spójrz na misia.

13. „Always look on the bright side of life” Monty Python

Piosenka o tym, że nigdy nie jest tak źle, że nie mogłoby być lepiej. Po pijaku też się może przydać. Wydałeś wszystkie pieniądze i jeszcze się zadłużyłeś? Zgubiłeś telefon i nie wiesz gdzie są twoje papierosy? Nie przejmuj się tylko zacznij gwizdać i nucić tę piosenkę mistrzów brytyjskiego humoru.

14. „Misiowie Puszyści” Siekiera

To jest kolejna piosenka która jest trochę cięższa brzmieniowo. Podobnie jak Brygada Kryzys bardziej nadaje się do  schizowego nastroju jaki czasem potrafi wywołany być przez alkohol. „Szewc zabija szewca, bumtarara bumtarara” świetnie wtedy towarzyszyć nam może w naszej podróży przez noc.

15. „Spierdalacz” Pogodno

Na koniec idealny utwór na koniec imprezy. Jak już nad ranem masz wszystkich dość. Boli głowa, rodzice wracają za pół godziny a połowa twoich gości wciąż zalega w twoim domu to chłopaki ze Szczecina nagrali idealną piosenkę, żebyś uporał się z tą sytuacją. „Everyone must now spierdalać stąd” idealnie pasuje do tego, żeby subtelnie dać do zrozumienia towarzyszom nocnych przygód że nie są już mile widziani. Dodatkowo są to niezłe muzyczne jaja i świetnie pasują do słuchania i śpiewania na kac-humorze.

Lewandowski

One response to “Alkohity

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s