Saxlista

Gdyby żył, obchodziłby dziś 198. urodziny. Był wizjonerskim geniuszem któremu zawdzięczamy jeden z najwspanialszych instrumentów wszechczasów. Umarł w nędzy i w zapomnieniu w Paryżu. Dziś również mało kto o nim pamięta i jest to wielka niesprawiedliwość. O kim mowa? Mowa o niejakim Adolphie Saxie i jego genialnym wynalazku z 1840 roku- saksofonie.

Wynalazek Belga od razu spotkał się z dużym uznaniem. Partie na ten instrument szybko znalazły się w dziełach ówczesnych kompozytorów. Mimo, iż saksofon to instrument kojarzony głównie z muzyką jazzową, a powstały z myślą o muzyce poważnej, to część muzyków rockowych czy alternatywnych również postanawiało wzbogacić jego brzmieniem swoją muzykę. Efekty zazwyczaj są fantastyczne. Z okazji rocznicy urodzin wynalazcy tego wspaniałego instrumentu dętego wygiętego w kształt litery „S” zdecydowałem się stworzyć subiektywną listę 12 najlepszych piosenek rockowych i alternatywnych w których saksofon został użyty. Z góry zaznaczam, że nie oceniałem wartości artystycznej całości utworu, a jedynie to jak dobrze użyty został w nim saksofon.

12. Saksofon schowany: „Happy”- The Rolling Stones

Jestem niestety zmuszony zganić Micka Jaggera i spółkę za nie wykorzystanie potencjału jaki tkwił w użyciu przez nich saksofonu na płycie „Exile on Main Street”. W tej piosence stanowi on odległe tło dla przyjemnie brzmiącej gitary. Piosenka i tak jest jedną z najlepszych kompozycji na tej genialnej płycie Stonesów. Jest szybka, energiczna i czyni nas szczęśliwymi. Aż strach pomyśleć jak wybitny byłby ten utwór, gdyby saksofon został w nim bardziej wyeksponowany.

11. Saksofon kończący: „Midnight City”- M83

W tym hicie z płyty „Hurry Up, We’re Dreaming” saksofon pojawia się pod sam koniec piosenki. Wcześniej mamy wyraziste klawisze i dynamiczną perkusję i to znane wszystkim z reklamy Lecha ćwierkanie. W okolicach 3. minuty następuje kulminacja i rozwiązanie, ale piosenka nie kończy się stopniowym wyciszeniem. Zamiast tego mamy podobny co wcześniej poziom zgiełku, któremu akompaniuje saksofon.

10. Saksofon dopełniający: „Historia Podwodna”- Lech Janerka

Piosenka tytułowa z albumu Lecha Janerki, który ukazał się w 1986 roku i jest jednym z fundamentalnych albumów dla polskiej sceny alternatywnej. Cała piosenka utrzymana jest w bardzo szybkim tempie a rozpoczyna się od minutowego spokojnego intro w którym po raz pierwszy słyszymy saksofon. Potem pojawia się na krótko w  dwóch instrumentalnych partiach po refrenach. Jego występowanie nie stanowi elementu konstrukcyjnego kompozycji, jest jedynie miłym umileniem i dopełnieniem używanych instrumentów.

9. Saksofon wieńczący: „Shine on you Crazy Diamond pt.I”- Pink Floyd

Utwór rozpoczynający płytę „Wish You Were Here”. Jedna z najlepszych piosenek w historii. Chociaż słowo piosenka średnio pasuje do tego 13-minutowego kolosa. Utwór rozpoczyna się 9 minutowym fragmentem instrumentalnym. Najważniejszą rolę w nim odgrywa gitara. To ona nadaje temu utworowi charakter i wyjątkowość. Po wzruszającej partii wokalnej następuje 2 minutowa solówka saksofonu. W pierwszej części jej intensywność wznosi się i opada, już mamy wrażenie, że za chwilę się skończy, by nagle zaskakująco zmienić rytm, na chwile znów się wznieść i potem doprowadzić utwór aż do końca, stopniowo go wyciszając.

8. Saksofon patriotyczny: „Nie pytaj mnie o Polskę”- Obywatel G.C.

Najbardziej poruszająca i patriotyczna piosenka nagrana w naszym kraju. O jej sile stanowi wspaniały tekst nieodżałowanego Grzegorza Ciechowskiego opowiadający o jego przywiązaniu do Polski „mimo wszystko”. Coś co wszyscy znamy. Jak we wszystkich kompozycjach Republiki i Obywatela G.C. wiodącą rolę odgrywają klawisze. Tutaj towarzyszą im dźwięki gitary i w kulminacyjnym momencie saksofonu. Jego dźwięki są wzruszające i idealnie uzupełniają się z nostalgiczną estetyką tej piosenki.

7. Saksofon kulminacyjny: „Do Ani”- Kult

Kolejne miejsce na liście zajmuje chyba najbardziej znana piosenka Kultu. W tym utworze saksofon towarzyszy nam od początku i jego użycie i rola są dynamiczne. Z początku stanowi on podkład to spokojnej, nieco transowej części piosenki. Tu najważniejszą rolę obok niego odgrywa pianino. Wraz ze zmianą dynamiki utworu i zamianą pianina na potężne bębny i gitary zmienia się rola saksofonu. To na nim opiera się cała kulminacja i stanowi podkład dla wokalu Kazika Staszewskiego, już nie jako transowe tło, ale jako wzmocnienie jego krzyku.

6. Saksofon przenikliwy: „Don’t Bang the Drum”- The Waterboys

O tym utworze większość z was zapewne słyszy po raz pierwszy. Pochodzi ona z wydanego w 1985 roku albumu „This is the Sea” irlandzkiego zespołu The Waterboys. Zespołu który do granej przez siebie muzyki rockowej, czy nawet rock’n’rollowej przemycał elementy ludowej muzyki celtyckiej. Sama piosenka jest bardzo dynamiczna i przejmująca w warstwie muzycznej. Użyty w niej saksofon, który towarzyszy nam przez praktycznie cały czas jej trwania, tylko pogłębia to wrażenie. Na początku słyszymy dość długie intro w którym przenikliwy dźwięk saksofonu przenosi nas do Irlandii, krainy samotnych i niezłomnych wojowników o wolność stojących na wrzosowisku. Taki obraz mamy przed oczami przez pierwsze półtorej minuty. Potem z muzyki wyziera dramatyczna walka i zmaganie się z przeciwnościami losu a dźwięki saksofonu ponownie potęgują to wrażenie intensyfikując emocje kiedy trzeba.

5. Saksofon klubowy: „Sex Sax”- Drop the Lime

Pora na najbardziej nieoczywiste połączenie w całym zestawieniu. W tym utworze saksofon stawi trzon kompozycyjny, motyw przewodni, a mimo to jest to piosenka… elektroniczna. Drop the Lime podjął się zadania karkołomnego, a mimo to udało, mu się. Od początku do końca mamy do czynienia z jednym i tym samym motywem granym na saksofonie. Zmienia się tylko tempo i elektroniczny podkład. Mamy dwa punkty kulminacyjne, a drugi z nich to najlepsza zmiana rytmu, jaką w muzyce elektronicznej słyszałem. Całość brzmi naprawdę dobrze i nadaje się do tańczenia. Uroku piosence dodaje teledysk, który jest historią samotnego ulicznego grajka który zakochuje się w przypadkowo spotkanej dziewczynie i z saksofonem w ustach wyrusza na jej poszukiwanie.

4. Saksofon zbuntowany: „Mam dość”- Kryzys

Jedna z pierwszych w naszym kraju piosenek punkowych. Utwór nagrany przez pierwszy zespół Roberta Brylewskiego zaczyna się od podobnego do „Holiday in the sun”, Sex Pistols fragmentu perkusji. Następnie mamy typowo punkowy krzyk buntu i zgiełk gitar. Po przedostatnim refrenie kilka mocniejszych uderzeń perkusji i nagle ni z tego, ni z owego pojawia się saksofon. Jednak zamiast uspokoić emocje, czy rozładować napięcie on tylko wzmaga w nas poczucie niepokoju i buntu wywołane przez tekst. Charakteru dodaje jakość, a raczej jej brak, nagrania. Wszystko jest tu nieczyste, niewyraźne i niedoszlifowane. W takim brzmieniu saksofon brzmi wyjątkowo. Rozwiązanie wizjonerskie i genialne.

3. Saksofon chaotyczny: „The National Anthem”- Radiohead

Najniższy stopień podium przypadł w udziale piosence która ukazała się na płycie „Kid A” w 2000 roku. Świetna kompozycja instrumentalna z bardzo krótkim fragmentem wokalu Thoma Yorka. Tempo jest szybkie i dynamiczne. Z początku ton nadają dudniący bas i instrumenty perkusyjne, saksofon niby jest, ale gdzieś w dalekim tle. Po fragmencie wokalnym prym zaczynają wieść saksofony, których pojawia się co najmniej 4. Tuż po tym jak Thom umilknie naszą uwagę przykuwa pierwszy z nich, z którym po chwili swoisty dialog nawiązuje najpierw jeden a potem drugi saksofon. W efekcie ów dialog szybko przekształca się w zgiełk i ścianę dźwięku. Po kilkudziesięciu sekundach totalnego chaosu następuje pozornie uspokojenie. Do końca piosenki towarzyszy nam jednak swobodna improwizacja wszystkich tych saksofonów, którym nie udaje się znaleźć harmonii i zgodnego współbrzmienia.

2. Saksofon relaksujący: „Jets”- Blur

Drugie miejsce zajmuje utwór nagrany przez Blur i znajdujący się na ich ostatniej jak dotychczas płycie zatytułowanej „Think Tank”. Zespół osłabiony brakiem dyspozycyjności gitarzysty Grahama Coxona (leczył się z alkoholizmu) postanowił udać się w poszukiwaniu inspiracji do Maroka. Wyszło to im na dobre bo powstała płyta niezmiernie ciekawa i eksperymentalna. Większość utworów jest utrzymana w stonowanej i spokojnej stylistyce. Nie inaczej jest z „odrzutowcami”. Mamy bardzo przyjemny, nieabsorbujący i powtarzalny riff gitary i miły dla ucha wokal. Dodatkowo rytmiczne i spokojne brzmienie basu i perkusji powoduje, że przy tej piosence bardzo dobrze wyłącza się umysł i odpoczywa. Ale jest jeden moment w którym zwykły relaks zamienia się w podróż w odległe krainy. Jest to moment w którym pojawia się saksofon, ok 4:30. Przez następne niemalże 2 minuty towarzyszy nam niesamowita improwizacja na tym wspaniałym instrumencie. Nie jest ona jednak inwazyjna na tyle, żeby przykuć naszą uwagę bardziej niż to konieczne. Całość na zakończenie bardzo dobrze się rozmywa.

1.Saksofon transowy: „Fallen, fallen is Babylon”- Brygada Kryzys

Zwycięzcą tego plebiscytu zostaje ostatni utwór z kultowej „Czarnej” płyty Brygady Kryzys z 1982 roku. Utwór będący fantastycznym zwieńczeniem tego wybitnego i fundamentalnego dla polskiej sceny alternatywnej albumu. Od pierwszego akordu tempo jest bardzo szybkie i intensywne. Za pomocą gitar i perkusji zbudowana jest ściana z dźwięku, na tamte czasy efekt w Polsce absolutnie unikalny. Taki chaos trwa i pogłębia się aż w 3. minucie pojawia się wisienka na torcie tej kompozycji. Świdrujące i wwiercające się w mózg brzmienie saksofonu. Powoduje, że wpadamy w trans, będący podróżą przez najbardziej odległe i zapomniane zakamarki naszego umysłu. Zamykamy oczy, a obrazy zmieniają się jak w jakiejś narkotycznej wizji. Udajemy się w dalszą wyprawę w kosmos wraz z Tomaszem Świtalskim i jego instrumentem. Po ostatnich dźwiękach powracamy na ziemię odmienieni, ale szczęśliwi. Nie możemy już żyć bez saksofonu. Jest on naszym narkotykiem. Naszą nową religią. Naszym nowym Bogiem.

Lewandowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s